Prywatność
Czy cyfrowe listy są prywatne? Szyfrowanie, metadane i odzyskiwanie
Prywatność cyfrowego listu zależy od projektu usługi. Wyjaśniamy, co chroni szyfrowanie end-to-end, czego nie ukrywa i o co warto zapytać.
The Old Letters Editorial · · 8 min

Krótka odpowiedź: mogą być prywatne, ale nie z definicji
Sam fakt, że list jest cyfrowy albo wymaga logowania, nie mówi jeszcze, kto może przeczytać jego treść. Prywatność zależy od sposobu szyfrowania, zarządzania kluczami, dostarczania powiadomień, odzyskiwania konta i przetwarzania danych technicznych.
W usłudze z prawdziwym szyfrowaniem end-to-end treść jest szyfrowana na urządzeniu nadawcy i odszyfrowywana dopiero na urządzeniu uprawnionego odbiorcy. Serwer przenosi zaszyfrowaną kopertę, lecz nie powinien otrzymywać czytelnego listu ani klucza potrzebnego do jego otwarcia.
Co E2EE chroni w The Old Letters
The Old Letters szyfruje treść listu i obsługiwane załączniki po stronie urządzenia. Odbiorca musi mieć uprawniony dostęp do korespondencji i właściwy klucz urządzenia, aby zobaczyć plaintext. Treść listu nie trafia do tekstu powiadomienia e-mail.
To jest opis granicy technicznej produktu, nie obietnica anonimowości. Administratorzy nie powinni móc czytać listów, ale usługa nadal musi obsłużyć konto, uprawnienia, zaszyfrowany pakiet i dostarczenie.
Pełny opis prywatności i bezpieczeństwa · Polityka prywatności
Czego szyfrowanie end-to-end nie ukrywa
E2EE chroni zawartość, lecz nie usuwa wszystkich metadanych. Usługa może potrzebować identyfikatorów kont, informacji o uprawnieniach, czasu utworzenia lub dostarczenia, stanu wiadomości, parametrów planu i danych technicznych potrzebnych do ochrony przed nadużyciami.
Metadane nie są treścią listu, ale nadal mogą być wrażliwe. Uczciwy opis prywatności powinien mówić o obu warstwach osobno, zamiast używać skrótu „serwer nic nie wie”.
- Chronione E2EE: tekst listu i obsługiwane załączniki.
- Niezbędne operacyjnie: konto, uprawnienia, zaszyfrowany pakiet i dane dostarczenia.
- Publiczne tylko wtedy, gdy użytkownik sam je publikuje: strona marketingowa i treści bloga — nie prywatna korespondencja.
Odzyskiwanie konta jest częścią modelu bezpieczeństwa
Jeśli dostawca może bez pytania odtworzyć każdy klucz i przeczytać każdy list, warto zrozumieć, czy system naprawdę jest end-to-end. Z drugiej strony pełna kontrola użytkownika oznacza odpowiedzialność: utrata hasła, kodu odzyskiwania i dostępu do zaufanego urządzenia może odciąć dostęp do zaszyfrowanych danych.
The Old Letters zapewnia ścieżkę odzyskiwania opartą o sekret użytkownika. Należy przechowywać go oddzielnie i nie wysyłać w zwykłym czacie ani e-mailu. Szyfrowanie nie chroni też urządzenia, które jest już odblokowane, zainfekowane albo udostępnione innej osobie.
Pięć pytań przed powierzeniem komuś ważnego listu
Nie trzeba samodzielnie audytować kryptografii. Warto jednak szukać jasnych odpowiedzi na podstawowe pytania:
- Czy treść jest szyfrowana przed wysłaniem z urządzenia?
- Kto posiada klucze potrzebne do odszyfrowania?
- Jakie metadane przechowuje usługa i po co?
- Co dzieje się po utracie hasła lub urządzenia?
- Czy można usunąć konto i wyeksportować ważne materiały?